Obserwatorzy

piątek, 18 lipca 2014

Torba ze spodni.

Leżały sobie stare spodnie, trochę sfatygowane. Krój klasyczny to nogawki są dość szerokie. Wyrzucić szkoda i tak wymyśliłam torbę. Kiedyś uszyłam parę takich toreb. Wnuczkom się spodobały a dla mnie nic  nie zostało. Ta będzie moja.


Z przodu kieszeń z haftem.


Tył prosty.
                                                              Środek po obu stronach kieszenie.




                                  To moje pomidory koktajlowe rosną na balkonie.
Dziękuję wszystkim za komentarze pod poprzednim postem.Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających. Tereska do następnego wpisu.

30 komentarzy:

  1. Zawsze podziwiał i podziwiam osoby, które umieją takie fajne rzeczy z niczego wyczarować. Torba super :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna! Też chciałabym umieć tak szyć ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Babciu Teresko masz super torbę :) Do tego bombowa podszewka w kolorowe grochy... rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  4. Torba pierwszorzędna, podszewka suuuper, a pomidorki bardzo apetyczne :-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Teresko, torba wspaniała. Ja to nawet nie wiem jak się do takiej zabrać.
    Pomidorki apetyczne, aż tutaj mi pachną :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna torebka z mega energetyczną podszewką.

    OdpowiedzUsuń
  7. Za moich młodzieńczych lat to był szał mieć taką torbę.Pięknie w środku wykończona. Moje pomidorki jeszcze zielone. Pozdrawiam Zosia,.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś też taką torebkę miałam... a teraz mam kilka par spodni do likwidacji, więc jest pomysł na ich zagospodarowanie :)
    Piękna robota.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna torba,u mnie również pomidorki jeszcze zielone.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. I to się nazywa recykling :) Bardzo fajna torba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tereniu kochana torba jest cudna,kocham takie przeróbkowe różności.Ja tam też nie wywalam niczego bo szkoda,nidy nie wiadomo kiedy się przyda.
    Całuski kochana:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Torba cudna, naprawdę świetnie to zrobiłaś. A jaka radość z tak pięknej torby. Nie wiedziałam, że na balkonie można mieć takie smaczne pomidorki, chyba muszę w przyszłym roku spróbować.
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna torba,tak już jest że szewc bez butów chodzi :))Apetycznie na tym Twoim balkonie:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Torba jest świetna i dopracowana !!! Pomidorki już będą powoli dojrzewać. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna torba, wreszcie masz coś dla siebie. Pomidorki na pewno będą smaczne, ja no parapecie mam truskawki wiszące, które znów zakwitają i maja mnóstwo owoców:)) pozdrawiam serdecznie Monika:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super torba ja tez tak szyłam ,torby i pokrowiec na maszynę a nawet piórniki do szkoły

    OdpowiedzUsuń
  17. Podziwiam pomysł. Torba jest rewelacyjna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. i bardzo dobrze, że nie wyrzuciłaś spodni, bo torba wyszła świetna, aco jak co, ale torby z dzinsu to ja kocham:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Torba super!, a Ty masz złote rączki, żeby coś zrobić ze wszystkiego!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pomidory dorodne , torba fantastyczna

    OdpowiedzUsuń
  21. świetna, u mnie też zalegają jakieś spodnie, kto wie, może kiedyś też mi coś równie ładnego wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ale piękna torba, też ostatnio myślałam o przeróbce moich starych spodni na taką ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. sliczna torba Teresko a pomidorki to ja uwielbiam - buziaki sle Marii

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj Teresko.
    Torba bardzo ładna i pomysłowa.Podoba mi się jej wykończenie-poszewka , kieszpnki.Super.
    Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  25. Super torba - przepięknie się prezentuje :)))) o i pomidorki nieźle obrodziły :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna torba, wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Torba jest świetna i bardo pomysłowa:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Torba jest genialna ! Gratuluję fantastycznego pomysłu i wykonania :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń