Wymyśliłam sukienkę dla wnuczki na drutach i szydełku. To moja pierwsza i robiona na oko. Nie wiem czy będzie dobry wymiar i jak się spodoba właścicielce ( ma nie całe trzy lata). Nie musi być różowa. Może służyć też za tunikę.
Jutro kupię i przyszyję dwa guziczki z tyłu.
Te różowe kwiatki skręca się z wąskich pasków krepiny.
Różyczki sama robiłam i trochę poskręcałam paski.
Serdecznie witam nowe obserwatorki.
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem. Cieszę się, że zaglądacie i piszecie. Pozdrawiam wszystkich Tereska.