Obserwatorzy

poniedziałek, 5 maja 2014

Majówka.

Długi weekend minął. Pierwsze dwa dni były bardzo ładne a potem pogoda się popsuła. W pierwszy dzień syn z rodziną zabrali mnie w góry. Byliśmy w Korbielowie to jest Beskid Żywiecki. Mieliśmy wejść na szczyt Pińsko. Na początku kawałek wyciągiem krzesełkowym. Dobrze, że nie mam lęku wysokości.


Następnie przeszło godzinę pod górę i dotarliśmy do hali Miziowej. Jest tam schronisko można co zjeść.



Żeby wejść na szczyt Pińsko trzeba by było iść pod górę 30 minut. Na szczycie jest granica Polsko - Słowacka. Zrezygnowałam z dalszej wspinaczki ( moje serce ). Oni poszli dalej a ja zostałam przy schronisku. Podziwiałam widoki.


Widok na Babią Górę. Przy szczycie jest jeszcze śnieg.



Spotkałam jaszczurkę, wygrzewała się na słoneczku.
Następny dzień byliśmy na rybach. Uczyłam wnuka zarzucania  wędką.
Taka rybka się złapała.

 
Był jeszcze leszcz ale wnuk wypuścił go do wody. Był zbyt mały niech urośnie.


Tam chodzę łowić ryby.


Kijanki tego pływa moc.
Następne dni pogoda się popsuła. Trochę tego dużo.
Dziękuję wszystkim za komentarze pod poprzednim postem. Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających. Tereska do następnego wpisu.

19 komentarzy:

  1. Tereniu cudowna wycieczka. Piękne zdjęcia robisz , z przyjemnością podziwiam widoki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna wycieczka, piękne zdjęcia. Oglądając , czuję rześkie powietrze . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Teresko, wycieczka wspaniała, choć ja nie jestem zwolennikiem chodzenia po górach. Wolę sobie wyciągiem wyjechać i podziwiać :) A karpie, uwielbiam, mniammniam :)
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj Teresko tylko Ci pozazdrościć takiego odpoczynku i pięknych widoków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No Kochana, nie wiedziałam, że z Ciebie taki wędkarz, muszę pokazać mojemu Pan, żeby widział, że " Baba też potrafi " . Wycieczka niezwykle udana, a pogoda, nie tylko w górach spłatała figla :)
    Miłego Tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna wycieczka, już Ci zazdroszczę bo aj majowy weekend musiałam spędzić w domu i to na dodatek prawie pod kołdrą:)) Pozdrawiam serdecznie i miłego tygodnia życzę Monika:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczna wycieczka. Zazdroszczę wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No proszę ,pani wędkarka .Piekny polow ,wycieczka tez.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowna wycieczka,ale wędkowanie widzę że również udane.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę takiej wycieczki ;) Super, że dodałaś zdjęcia, pięknie tam było...

    OdpowiedzUsuń
  11. Sympatyczna wycieczka krajoznawczo-biologiczna, ryby gratuluję, oj zjadłabym taką smażoną z chlebkiem, chyba pogonię męża nad rzekę:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale Ci zazdroszczę, gór, odpoczynku, ciszy. DAWNO nie byłam w górach, chyba zacznę wyć auuuuuuu. Dałaś piękne zdjęcia, aż miło popatrzeć.
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudny odpoczynek :) Zapraszam po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wszysto ale ważne że wypoczęłaś nigdy tam nie byłam buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  15. fajnie spędziłaś wolny czas....gratuluję udanego połowu i pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny wypoczynek i śliczne zdjęcia:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie wycieczki to ja lubię najbardziej ! Szkoda, że w górach nie mogłam być tym razem , ale chociaż z Tobą się przeszłam dzięki tej fotorelacji. Widać, że udana majówka była. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Trochę znam te strony, piękna wycieczka :)

    OdpowiedzUsuń