Obserwatorzy

środa, 5 marca 2014

Serwetka do koszyczka.

Zrobiłam serwetkę z ząbkami taką do koszyczka. Fajnie się prezentuje w koszyczku. Średnica 56 cm.

Serdecznie witam na mym blogu agawu i Elę bardzo mi miło.







Najbardziej nie lubię robić pikotek.
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem.
Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających. Tereska.

38 komentarzy:

  1. Piękna :0


    ja też pikotki omijam szeroikm łukiem, ale czasem bez nich cała praca traci swój urok:0
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest po prostu piękna. Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ż pikotkami bardzo ładnie wygląda:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna serwetka, taka delikatna. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię serwetki z pikotkami,ale one moim zdaniem dodają uroku.Serwetka ślicznie się prezentuje.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna serwetka Tereniu. Te pikotki zdecydowanie dodają uroku. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowna serweta :-) Przepiękny wzór.
    Bardzo podobają mi się w niej pikotki, ale tak, jak Ty - nie lubię ich robić :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna serwetka Tereniu...pikotek i ja nie lubię robić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładna serwetka, taka koronkowa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna serwetka, pikotki dodają uroku. A powiedz mi czym usztywniasz serwetki?
    Pozdrawiam Dorota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serwetki usztywniam ługą. Do serwetek trochę ją rozcięczam wodą.

      Usuń
  11. Bardzo ładna,pieknie bedzie się prezentować w koszyczku.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Serwetka jest prześliczna, pełna delikatności i uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Prześliczna! A ja lubiłam pikotki!:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna, gęsta i z ciekawym wzorem , ja nie lubię blokować , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  15. Prześliczna serwetka ! Wzór idealny do koszyczka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna serwetka Teresko. Co do robienia pikotek, podzielam Twoje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Serwetka piękna, mogę tylko podziwiać:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. piękna !!!!! Wykończenie faktycznie może zniechęcać tych niepikotkowych, jak ja na przykłąd, ale efekt fantastyczny.

    OdpowiedzUsuń
  19. Łał, jaka śliczna i wypracowana serweta ! Gratuluję cierpliwości przy pikotkach, jest ich w niej wiele. Koronkowe delikatne ząbki pięknie będą dekorować koszyczek, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Tereniu Twoje serwetki zawsze wychodzą Ci prześlicznie.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O tak-pikotki szydełkiem i "okreskowania: w hafcie krzyzykowym to jest to czego szczerze nie lubię.Ale wiadomo,ze czasami nie można ich "ominąc"bo praca traci swój urok.Serwetka piekna...

    OdpowiedzUsuń
  22. Śliczna! Dobrze że nie opuściłaś pikotek chociaż ich nie lubisz,one dodały jej uroku:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Tereniu ja tylko w zachwyt wpadam na te twoje serwety myślę że kiedyś jakieś candy nowe ogłosisz to może stanę się szczęśliwą posiadaczką twych cudeniek - śliczna jest ta serwetka nawet jako ozdoba na stoliczek buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna serweta, podziwiam takie szydełkowe prace- są wyjątkowe.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Od robienia pikotek gorsze może być tylko ich upinanie , ale efekt końcowy piękny

    OdpowiedzUsuń
  26. Jejku jaka cudna serwetka. Bardzo mi się Twoje dzieło podoba. Pozdrawiam AGA

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepiękna. Będziesz miała śliczny koszyczek z taką ozdobą.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przecudna!
    Pikotki w ostatnich rzędach kojarzą mi się z baziami :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Niechęć do pikotek podzielam :) serwetka jest śliczna, chociaż do mojego koszyczka zdecydowanie za duża :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przecudna serwetka!!! Wspaniale wykonana!!!
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  31. Śliczna serweteczka:) Widzę, że przygotowania do świąt już trwają:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolejna wspaniała serwetka:)

    OdpowiedzUsuń
  33. śliczna! a te pikotki tylko dodają jej uroku, warto było się natrudzić, żeby był taki efekt ;-)

    OdpowiedzUsuń